DROGÓWKA PO GODZINACH

Drogówka - logo filmuKiedy usłyszałem o filmie Drogówka po raz pierwszy, na moich ustach pojawił się uśmiech. Pomyślałem ,,super, że wreszcie ktoś postanowił zrobić jakiś głębszy film wykorzystując jako nośnik pracę policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego”. Przez chwilę pojawiły się też małe wątpliwości. Czy będzie to udany twór? Czy scenarzyści nieco nie przekoloryzują realiów? Czy zamiast dramatu kryminalnego nie wyjdzie im dziwna zlepka, zakrawająca o absurd? Jednak kiedy spojrzałem kto jest reżyserem Drogówki, moje wszystkie wątpliwości pękły jak bańka mydlana. Wojciech Smarzowski – człowiek, który mnie i prawdopodobnie wszystkim tym którzy lubią filmy na przysłowiowym poziomie, od lat przywraca wiarę w polskie kino, które niestety w ostatnim czasie zdecydowanie kuleje. Wychodząc z budynku kina po premierze filmu, wiedziałem że moje początkowe obawy co do jego jakości okazały się (na szczęście) niesłuszne. Jednym słowem – według mnie jest to najlepszy polski film jaki oglądałem w ciągu ostatnich kilku lat. Spotkałem się z opiniami, że obraz pracy policjantów został wielce przerysowany a reżyser niesłusznie upodlił ten zawód. Kategorycznie się z tym nie zgadzam. W końcu czarne owce można znaleźć w każdej branży – nieważne czy jesteś lekarzem, prawnikiem, policjantem czy kimkolwiek innym, a styl życia bohaterów tego filmu stanowi jedynie metaforę do ukazania ludzkich pokus z którymi zmaga się większość ludzi. A więc raz jeszcze – wielkie brawa dla reżysera i członków ekipy realizującej Drogówkę. Oby w naszym kraju powstawało więcej tak ambitnych filmów – filmów które traktują o prawdziwym życiu, nie są proste, cukierkowe i nie czerpią z zachodnich wzorców ale uświadamiają każdemu z nas, że – jak to ktoś kiedyś trafnie ujął – trzeba mieć jaja żeby żyć w tym kraju.

OK, skupmy się więc na samochodach które można zobaczyć na ekranie. Pomijam radiowozy Kia Ceed, ponieważ są czymś oczywistym, czymś co po prostu musiało pojawić się w tym filmie. Jeśli jednak ktoś na siłę szuka ciekawostki związanej z autami w barwach policji to proponuję zwrócić uwagę na Forda Focusa Combi (jest również w jednej z ostatnich scen filmu). Dlaczego jest ciekawy? Po pierwsze Focus-radiowóz to niezbyt częsty widok, a po drugie jest to egzemplarz utrzymany jeszcze w starych barwach.

Tytuł mojego wpisu brzmi ,,Drogówka po godzinach” a więc przyjrzyjmy się samochodom którymi główni bohaterowie ścigali się po warszawskich ulicach, po pracy:

1)     Fura Króla czyli BMW E46 Serii 3. Prawdopodobnie jakaś mocniejsza i bardziej wypasiona wersja niż standard. Szkoda, że nie zdecydowano się na wariant M3 – wtedy wrażenia na ekranie byłyby jeszcze większe. Jeśli jednak zaufamy wyobraźni i uwierzymy w przeprowadzone modyfikacje (o jakich
możemy dowiedzieć się oglądając film) to dochodzimy do wniosku, że tak przygotowane auto spokojnie mogłoby wystarczyć aby brać udział w nocnych wyścigach.

2)     Honda Prelude Banasia – w sumie nie dziwie się, że sięgnął po auto typowo JDMowe. W końcu będąc głową rodziny i mając w domu kobietę w ciąży, wielu facetów w jakiś sposób choć na chwilę chce się od tego oderwać.

3)     Subaru Impreza – w wersji WRX. Auto lovelasa Petryckiego. Samochód sam w sobie kultowy i chyba nikomu nie musze go opisywać.

4)     Auta Lisowskiego – czyli samochody kupione za pieniądze zarobione na boku. Duże pieniądze, dlatego też konkretne auta. A są nimi Chevrolet Corvette z ostatnich lat (czyli model stosunkowo świeży) i znany dobrze wszystkim fanom prawdziwych terenówek Mercedes G klasa.

Co jeszcze? Poza wyżej wymienionymi samochodami, w filmie możemy zobaczyć kilka innych aut z różnych segmentów – od wysłużonego Fiata 126p, po Mercedesa S klasę. Czyli typowe obrazki z polskich ulic. Jest również kilka ujęć w autobusie (w końcu to też samochód), które polecam każdemu kto lubi twórczość Smarzowskiego i jego sposób pokazania upitych uczestników tej czy innej libacji.

Ciekawostka: W jednej ze scen, kiedy policjanci są jeszcze na odprawie przed wyjazdem w teren można usłyszeć komunikat o skradzionym srebrnym Audi TT. Mówi Wam to coś? Jeśli nie to zacznijcie oglądać filmy tego reżysera. Tyle na dziś. Pozdrawiam.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to zapraszam również do polubienia fan page MotoStars na FB:

https://www.facebook.com/pages/Moto-Stars/262181577249597?ref=hl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „DROGÓWKA PO GODZINACH

  1. kula pisze:

    To nie była STI tylko zwykły wrx :)
    Pozdrawiam

  2. tomcores pisze:

    Skradzione srebrne Audi TT było było w filmie Wesele;)

    • MotoStars pisze:

      To obejrzyj jeszcze raz DOKŁADNIE ,,Drogówkę”. Na odprawie w komendzie, również wspominają o kradzionym TT, co jest nawiązaniem do ,,Wesela” :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Anti-Spam Quiz: