WOLNI I SPOKOJNI

Mitsubishi Eclipse (kadr z filmu ,,Szybcy i wściekli")Ponad dziesięć lat temu, kiedy tuning w Polsce przeżywał szczyty popularności, również ja – skromny chłopak z małego miasta, pozwoliłem porwać się szałowi nieskończonych modyfikacji w swoim samochodzie. Co więcej polubiłem to a tuning stał się moją pasją. Z biegiem lat trochę mi przeszło i –owszem- nadal mnie to interesuje ale nie aż tak żeby spłukiwać się do zera żeby kupić sobie np. nowe felgi. Ci którzy mieli podobnie – zrozumieją o czym piszę. Ci którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z przerabianiem samochodu, prawdopodobnie wspomną moje słowa. W każdym razie, zawsze –nawet wtedy kiedy poświęcałem swojemu hobby maksimum czasu i pieniędzy- zastanawiałem się gdzie jest granica dobrego smaku. Łatwo wydać pieniądze i kupić niezbędne ,,graty”, owszem. Ale łatwo też z samochodu zrobić choinkę i stać się okolicznym pośmiewiskiem. Dlatego jakoś niespecjalnie bliska była mi droga modyfikacji jaką obrali twórcy filmu o którym dziś napiszę.

 Po wielu latach stagnacji i tęsknocie do produkcji, w których można było zobaczyć spektakularne i często nielegalne wyścigi samochodowe, nadszedł przełom. Stało się to w 2001 roku. Wtedy to pojawili się Szybcy i Wściekli. Chyba nigdy nie zapomnę jak wyglądał parking jednego z kin – przypominał (dosłownie) jeden wielki zlot tuningowy. Inna sprawa, że raczej nie było czego podziwiać – dominowały ,,stjuningowane” Maluchy, Golfy III i inne pojazdy na które stać było przeciętnego nastolatka. Ale i tak to było coś. Dziś, kiedy o tym myślę, aż łezka w oku się kręci z sentymentu. Jak łatwo się domyśleć, film odniósł olbrzymi sukces, a kilka miesięcy po premierze na ulicach (nie tylko) polskich miast pojawiły się setki samochodów, które ,,strasznie chciały przypominać” te z hollywódzkiej produkcji. Niestety, najczęściej wywoływały uśmiech na minach przechodniów, ale co tam…

 Skupmy się jednak, na oryginalnych autach, które pojawiły się we wspomnianym filmie i jego kolejnych częściach. Oczywiście było ich mnóstwo, ale najciekawsze i najbardziej charakterystyczne to:

 - Toyota Supra – fabrycznie była to prawdopodobnie wersja pozbawiona Turbo (silnik 2JZ-GE), jednak można się spodziewać, że kiedy trafiła na plan filmowy sytuacja radykalnie się zmieniła (moc po modyfikacjach ok. 544 KM). Oprócz tego dodatku, zainstalowano również system podtlenku azotu (między innymi) i szereg innych bajerów, co widać na filmie. Obstawiam, że mógł to być samochód z 1994 roku, choć inni twierdzą że auto pochodziło z 1997 roku. Prawdopodobnie powstało kilka podobnych Supr, wykorzystanych później w filmie. Koszt przeprowadzonych modyfikacji to podobno ponad 50 tys. dolarów. Tutaj znajdziecie szczegółowe info odnośnie modyfikacji przeprowadzonych w tym samochodzie:

Toyota Supra (kadr z filmu ,,Szybcy i wściekli")

- Ford Mustang Fastback z 1967 roku (pojawił się w produkcji Tokyo Drift) – podobno pod maską znajdował się silnik z Nissana Silvia/240 SX, choć zagorzałym fanom japońskich aut (i mnie również) ciężko jest w to uwierzyć. Jeśli jednak to prawda, to mamy do czynienia z naprawdę ciekawą przeróbką.

Ford Mustang (kadr z filmu ,,Tokyo Drift")

- Mitsubishi Eclipse – podobnie jak Supra, auto zostało gruntownie przebudowane stylistycznie. A pod maską? Silnik o oznaczeniu kodowym 4G63 (210 KM) lub jak twierdzą inni (i tej teorii jestem bliższy 420A ze 140 KM w serii). Auto w filmie zostało spektakularnie zniszczone, ale podobno w rzeczywistości nic mu się nie stało.

Mitsubishi Eclipse (kadr z filmu ,,Szybcy i wściekli")

- Mazda RX7 (Tokyo Drift) – samochód kompleksowo przebudowany przez znaną większości tunerów na całym świecie firmę VeilSide. Ciekawostka-został sprzedany na aukcji za kwotę ok. 150 tys. funtów. Inne fakty, ze strony VeilSide: wersja RS, rocznik 1997, moc ok. 450 KM (po modyfikacjach) i 266 KM (bazowo).

Mazda RX7 (kadr z filmu ,,Tokyo Drift")

- Chevrolet Camaro YENKO (Za szybcy, za wściekli) – ciężko mi uwierzyć w to, że wersja wykorzystana na filmie to oryginalne YENKO (znawcy tematu widzą o co chodzi). Jakby nie było auto z 1969 roku naprawdę prezentuje się okazale na tle innych ,,kosmicznie” przerobionych samochodów, wykorzystanych w tej produkcji. Jednym słowem prawdziwy, rasowy Muszle Car.

Chevrolet Camaro (kadr z filmu ,,Za szybcy za wściekli")

- Honda Civic Coupe (Szybcy i Wściekli) – prawdopodobnie samochód, który stał się wzorem dla wielu tunerów. Szczególnie w naszym kraju, swego czasu na ulicach można było spotkać naprawdę mnóstwo czarnych Civiców, przerobionych na wzór filmowego odpowiednika. Mniej lub bardziej udanie… Wróćmy do oryginału – model z 1992 lub 1993 roku, body kit (według mnie), to produkt firmy VIS Racing (GT Bomber).

Honda Civic Coupe (kadr z filmu ,,Szybcy i wściekli")

- VW Jetta/Vento (Szybcy i Wściekli) -  europejski akcent w tym filmie. Auto pochodzące z 1995 roku, wyposażone zostało w całkiem zgrabny bodykit, felgi firmy Konig i kilka innych dodatków. Chodzą pogłoski, że auto było totalnie seryjne jeśli chodzi o stronę mechaniczną (choć i tak myślę, że pod maską było VR6) i wyposażone w automatyczną skrzynię biegów (!). Na dodatek, podobno dźwięk wydobywający się z układu wydechowego Jetty, w rzeczywistości był podłożony i pochodził z…Acury Integry.

VW Jetta (kadr z filmu ,,Szybcy i Wściekli")

- Nissan Skyline GT-R (Za szybcy, za wściekli) – kultowe auto z 1999 roku, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Podobnie jak w przypadku Supry, polecam zerknąć na listę modyfikacji tego auta, znajdującą się na tej stronie: (2_Fast_2_Furious)">http://fastandfurious.wikia.com/wiki/Nissan_Skyline_GT-R_(2_Fast_2_Furious)

Nissan Skyline GT-R (kadr z filmu ,,Za szybcy za wściekli")

- Dodge Charger – kolejny amerykański Muscle Car. Ciężko mi uwierzyć w to, że auto miało pod maską aż 900 KM, ale ile by nie miało, to ze względu na swój klasyczny i oryginalny charakter, prawdopodobnie pozostanie jednym z moich ulubionych pojazdów z tego cyklu filmów.

Dodge Charger (kadr z filmu ,,Szybcy i wściekli")

- Mitsubishi Lancer EVO VII – japoński przecinak z 2001 roku. W 2011 roku, został sprzedany na aukcji za około 24 tys. dolarów. Opinie na temat specyfikacji tego samochodu są bardzo podzielone. Jedni uważają, że było to rzeczywiście EVO VII, a inni że prototyp EVO VIII z nadwoziem poprzednika, dostarczony przez Mitsubishi na plan filmowy. W każdym razie robi wrażenie, a o to przecież chodziło.

Mitsubishi Lancer EVO (kadr z filmu ,,Szybcy i wściekli")

Poza wyżej wymienionymi auta, we wszystkich częściach tego filmu, możemy zobaczyć jeszcze dziesiątki innych, równie gruntownie przerobionych pojazdów. Do kin wchodzi właśnie szósta część Szybkich i Wściekłych, więc kolejnych, ciekawych aut na pewno nie zabraknie. Meczy mnie jednak od kilku lat tylko jedno pytanie. Dlaczego bohaterów nazwano wściekłymi? Czy można być wściekłym mając do dyspozycji takie auta? I jeśli tak to na co? Chyba tylko, na brak oglądalności, ale przecież tej Szybkim i Wściekłym nigdy nie brakowało i pewnie nie zabraknie…

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to zapraszam również do polubienia fan page MotoStars na FB:

https://www.facebook.com/pages/Moto-Stars/262181577249597?ref=hl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Anti-Spam Quiz: